maja 18, 2012
Popularny kielecki zawodnik, Rafał Grzesiński, startujący do tej pory w Super Sprintach organizowanych na Torze Kielce, w sezonie 2011 przechodzi do mocniejszej ligi i wystąpi w pełnym cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski za kierownicą Mitsubishi Lancera Evo IX w mocno obsadzonej klasie N+2000. Rafał, nazywany przez swoich kolegów „Kilerem”, już w najbliższą sobotę 30 kwietnia i 1 maja pojawi się na trasie wyścigu górskiego w Korczynie, otwierając sezon GSMP 2011. Lista zgłoszeń obejmuje 62 zawodników, w tym 20 samochodów 4×4.
Zadanie, zdobycie tytułu mistrzowskiego w N+2000 nie będzie łatwe, gdyż kielczanin ma w swojej klasie na pierwszych zawodach sześciu konkurentów, razem z Grzegorzem Dulem, który ubiegły sezon wygrał w cuglach. Trasa wyścigu górskiego I i II rundy GSMP liczy 4540 metrów i podczas majowego weekendu zawodnicy przejadą ją pięciokrotnie w sobotę i trzykrotnie w niedzielę. Start zlokalizowany został na rynku Korczyny, a meta w okolicach Rezerwatu Prządki. Cała rywalizacja odbędzie się przy gorącym dopingu podkarpackich kibiców, którzy tłumnie odwiedzają co roku trasę wyścigu, zlokalizowanego u podnóży legendarnego zamku, na którym Aleksander Fredro umieścił swoich bohaterów w powieści Zemsta.
Rafał Grzesiński: To będzie mój pierwszy pełny sezon w GSMP. Miałem okazję spróbować swoich sił w poprzednim sezonie na trasie w Sopocie i wtedy pokazałem pazur, zajmując 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Przed Korczyną nastroje w teamie są bardzo dobre, a nadzieje moje i moich kibiców bardzo wysokie. Samochód przygotowany jest w 100% i jak to było do tej pory będzie serwisowany przez stajnię pana Wiesława Steca. W Korczynie pojadę po raz pierwszy, ale z tego co udało mi się do tej pory zobaczyć, to trasa nie jest specjalnie trudna. Od sezonu 2011 przesiadamy się do seryjnego Lancera w grupie N i powalczymy o tytuł mistrzowski. Cieszę się, że na liście zgłoszeń widnieje 20 zawodników w samochodach 4×4, bo to gwarantuje dobrą rywalizację w klasyfikacji generalnej.
- Mogę powiedzieć, że nastrój przed zawodami jest „lajtowy”, ale szanuję moich przeciwników. Z drugiej strony wiem, na co mnie stać i rywalizacja z dwoma mistrzami 2010 – Grześkiem Dulem i Waldkiem Kluzą, będzie na pewno zacięta. Oni jeżdżą szybko ale ja też – podsumowuje Grzesiński. Chciałbym podziękować Automobilklubowi Kieleckiemu za wsparcie, jako reprezentant Kielc pokażę się z jak najlepszej strony. Zapraszam wszystkich kibiców na trasę do Korczyny, bo nie można odpuścić tak wspaniałego wydarzenia. Podziękowania dla mojego sponsora firmy Vacat-Technika, mojego Taty, siostry Karoliny i szwagra Mikołaja. Do zobaczenia w sobotę na wyścigu.
| « poprzednia | następna » |
|---|
"Vacat Team" Wszystkie prawa zastrzeżone.
Top